|
Oglądałam wczoraj mecz Słowenii z Brazylią. Momentami Brazylijczycy mieli okazję osiągnąć prowadzenie i nawet odskoczyć na parę punktów, ale brakowało im jednego - bramkarza. Ktokolwiek nie stał u nich na bramce, był jak ręcznik. Potrzebny by im był taki Sławek Szmal. Naprawdę mamy szczęście, że my możemy polegać na swoim GK.
|