panowie ale jest jedna dosc duza roznica
w Warszawie po miescie spokojnie smigasz w bluzie Legii. W Krakowie śmigasz chwilę...
Niech kazdy sie uderzy w piers i pochwali ile ma wiśackich gadżetów....po co Nam sklep przez prawdziwe S skoro nie bedziemy w nim zostawic pieniedzy
