FraMat napisał(a):

No więc większość z nas nie pamięta, jak przez pewien czas uważany był za topowego obrońce ligi.
|
Oczywiście że pamiętamy. Ja natomiast pamiętam jak od początku uważałem go za tykającą bombę.
To że został w swoim pierwszym sezonie uznany za jednego z najlepszych jesli nie najlepszego w lidze o niczym nie swiadczy. Niech ten wyczyn chociaż powtórzy czy coś. Po za tym wtedy graliśmy inną piłke, od obroncy oczekiwaliśmy tylko i wyłacznie odbioru co Osman robił. Niemniej jednak po pół roku sędziowie i piłkarze się na nim poznali. Jego największym plusem jest to ze jest ścianą, minusem natomiast jest to że nie potrafi kopać piłki!. Osman ma motoryke cechy fizyczne jak na topowego polskiego ligowego obroncę...ale jest słabym piłkarzem. Z takimi walorami jakie on posiada powinien juz dawno grać w Premier League ale nie gra bo jest słabym piłkarzem.
Na ten moment nie widze chłopa w druzynie, ba - nawet widzieć nie chce bo cały czas mam przed oczami jak wbiega na tą Jagiellonie i robi tego debilnego wolnego. A w jego pierwszym najlepszym seoznie bardzo często było tak ze wslizgiem faulował (vide bodajze sytuacja z Małkowskim) ale sędziowie mu tego nie gwizdali bo go jeszcze nie znali i myslelie ze robi to zgodnie z przepisami, a to po prostu była masa razy prędkość.