|
Czytając ostatni wywiad Chaveza widać, że Smuda bardzo podrażnił jego ambicje i zmotywował do ostrych treningów. Nie wiem czy to była zaplanowana zagrywka (zapewne nie), ale podziałało, a to chyba dobrze. Zresztą jeśli Chavez pokaże swoje najlepsze umiejętności to może mieć z górki bo Smuda lubi zawziętych piłkarzy z charakterem. Może popatrzy i pomyśli "skreśliłem chłopa, a on zapierdala aż miło. Nigdy mi tak tuje nie rosły!". Tak naprawdę wszystko w nogach Chaveza.
|