|
Zwolnienie obecnie rzecznika prasowego skończyłoby się katastrofą. Po pierwsze medialno/marketingową, po drugie organizacyjną klubu. W pierwszym przypadku mielibyśmy pianie gazet o "ustąpieniu/upokorzeniu nowego prezesa" w drugim zwolnienie otworzyłoby furtkę do jeszcze większych roszczeń ze strony SKWK. Mamy kolejny popisowy numer stowarzyszenia, zamiast załatwić to w cztery oczy bez mediów, wówczas może nawet w najlepszym wypadku prezes by ustąpił a przy tym nie utraciłby wizerunku, wywleka się wszystko na zewnątrz. Szopka.
|