|
Ale przecież, to nie pierwszy transfer takiego „kalibru”. W ciągu ostatnich kilku lat przewinęło się przez Ekstraklasę wielu takich grajków, co to mieli całą ligę „wciągnąć nosem”. W CV mieli wpisane równie okazałe kluby i ligi, w których występowali. Jak przyszło wybiec, im na boisko, to okazywało się, że juniorzy, rezerwowi i piłkarze, którzy od lat nie są w stanie wskoczyć wyżej niż nad poziom Ekstraklasy tułając się od jednego klubu do drugiego w obrębie tej klasy rozgrywkowej okazywali się od nich zwyczajnie lepsi i to w każdym calu.
Ostatnio edytowane przez Smuga : 12.01.2015 o godz. 22:50.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|