|
Od ponad godziny czytam burzliwy wątek na tym forum, nie sądziłem, że sytuacja jest aż taka gorąca. Napisano tu wiele mądrych zdań, dołożę swoje dwa kamyki do ogródka.
Co do tekstu SKWK - to ewidentnie się pogubili... Problemem SKWK jest to, że stosunek liczby członków, a zwłaszcza aktywnych członków (na trybunie, w wielu innych akcjach, z FC, opłacających składki, bywających w ogóle na meczach) do ogółu kibiców Wisły - mierzonego choćby średnią frekwencją na meczach na poziomie 13-15 tys. jest porażająco niski. Innymi słowy - idea SKWK jako legalnego bytu reprezentującego kibiców Wisły jest mądra, ale gry uzurpują sobie prawo do bycia jedynymi sprawiedliwymi, CWZR pod warunkiem że po naszej myśli - to muszą się kompromitować, bo tak naprawdę reprezentują wąską grupę kibiców. W kontrowersyjnych poglądach, jak teraz - to właśnie większość kibiców nie będzie się z nimi zgadzać.
Ośmieliłem się parę dni temu skomentować tekst na stronie "Czy nowe znaczy lepsze?" - i to w łagodnym tonie, żeby dać Gaszyńskiemu czas, że potrzebujemy być spójni, żeby oceniać go po czynach, bo na razie tylko się uprzejmie zaprezentował etc.
Mój komentarz oczywiście usunięto, teraz pod tym tekstem jest 6 komentarzy, z czego jeden najstarszy - zgadza się z przedmówcami (które to komentarze były negatywne, ale je usunięto, ha!), 4 są w klakiersko-gimnazjalnym klimacie, a ostatni najświeższy - jest w neutralnym, bliskim mojemu tonie (najwidoczniej nie zdążyli jeszcze usunąć). Według mojej wiedzy tam było co najmniej kilkadziesiąt komentarzy.
A dziś widzę komentarz przy logowaniu:
"Zostałeś na zawsze wyrzucony z tego forum. (...) Zbanowano Twój login".
To jest żenujące, cenzura szaleje - i to gdzie, na stronie SKWK, tam gdzie kiedyś śmiano się, że na wislaportal pojawiają się fikcyjne komentarze pro-bednarzowskie. Mam wrażenie, ze zbanował mnie jakiś gimbus, który ma bluzę "Demony miasta" i z przyśpiewek zna tylko te wulgarne na Cracovię.
Pamiętam dawną X, byłem na wszystkich meczach domowych w Sosnowcu i Hucie. Bojkotowałem niedawne mecze wraz z tysiącami innych wiślaków (chcąc usunąć łysego szkodnika w jedyny słuszny sposób - czasowym obniżeniem przychodów Klubu), ale teraz z tym tekstem nie zgadzam się, jestem jak widać banitą. Staram się zachować spokój, być może wiele rozjaśni poniedziałkowe spotkanie z kibicami, ale będę patrzył SKWK na ręce, bo w razie ewentualnego kolejnego bojkotu, możliwe że stanę po przeciwnej stronie barykady.
Tekst na skwk.pl jest od 7 stycznia - i to na centralnym miejscu strony. Fakt ciągłej cenzury i banowania kolejnych użytkowników forum świadczy o tym, że to chyba stanowcze i metodyczne działania, przy poparciu szeroko pojętych władz Stowarzyszenia. Albo świadczy to o tym, że nikt rozsądny nie panuje nad tym, co dzieje się na stronie internetowej.
PS1. Czy w razie ew. wspomnianego wyżej uścisku dłoni Gaszyńskiego z prezesem SKWK - byłoby kogo uścisnąć? Niestety nie śledziłem uważnie, ale chyba dawny prezes p. Szymański ustąpił ze stanowiska i nie wiem czy jest ktoś nowy, jakiś "pełniący obowiązki"?
PS2. Nadal i wciąż szokuje mnie fakt, że SKWK jako całość, ani jego zarząd - nigdy za nic nie przeprosili (przynajmniej oficjalnie, w formie np. komunikatu na stronie)i, za żaden nierozsądny artykuł na skwk.pl, za żadne race na murawach. Zbyt mało pokory, tak nigdy nie osiągnie się z nikim kompromisu, jedynie walka, wojna, agresjaaa!!!
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
|