Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30156
Stary 11.01.2015, 19:37
Szkoda, że nie mam w domu popcornu, bo zawsze przydaje się do oglądania takich marnych komedii

Zabawa przednia więc lecimy z cytatami od góry.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
"Mnie bawi pustostan jaki prezentujesz "niezmiennie" od lat w tym temacie, a kolejna dyskusja z pysiem będącym na równie niskim poziomie dała wyraz, że ani na jotę nie poszedłeś intelektualnie do przodu zostając na etapie kretynów, półinteligentów i ćwierćinteligentów, których niczym z rękawa wyciągasz jako oręż w swojej nieustannej donkiszoterii"
Trzeba mieć naprawdę kurzy rozumek żeby nie zauważyć, że zarówno ja i gigant używaliśmy słowa kretyn do wyśmiania stwierdzenia Drozda o tym, że różnego rodzaju gadżety to zabawki dla kretynów.

http://wislakrakow.com/forum/showthr...3w#post1333933

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Tablet czy smartfon to zabawki dla kretynów żeby mieli bliżej do fejsa, więc ich obsługa musi być maksymalnie prosta. Nie przeszkadza to oczywiście pseudointeligentom szczycić się taką umiejętnością . Dwulatek jak pierwszy raz wysiedzi coś na nocniku, jest z siebie równie zadowolony. Może pysio powinien zostać uhonorowany jakimś okolicznościowym dyplomem ?
Wcześniej podszedłem do sprawy bardziej ironicznie, ale powaga Drozda nie pozwalała do uderzenia się we własną pierś
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nie tylko wygodne, ale czasem niezbędne. W czasach hot spotów w każdej kawiarni, internetu LTE, stref Lounge na lotniskach nie wyobrażam sobie życia bez takich gadżetów jak tablet. Smartphony nigdy mnie nie przekonywały, głównie ze względu na to, że te sensowne trzymają do 24h czuwania, więc jestem wierny BB, które dzięki tetheringowi pozwalają mieć hotspot wifi zawsze pod ręką. Poza tym w obecnych czasach Ipad 3, czy Microsoft Surface kosztujące po 500 euro to żaden wydatek.
Ubaw po pachy jak się teraz przypomina takie historie wyciągnięte prosto z rękawa.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
"Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie."
"
Nie wiem gdzie tu jest jakaś obraza kogokolwiek w sytuacji, gdy adwersarz faktycznie nie myśli i ma mgliste pojęcie o temacie kosztów kwalifikowanych i niekwalifikowanych.

Żeby była całkowita jasność to przytoczę całość, a nie perfidnie jak to masz w swoim stylu wyjętą część cytaciku
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie. Masz pojęcie, że do absorpcji środków z UE potrzeba wkładu własnego zarówno w kosztach kwalifikowanych, jak i niekwalifikowanych?

Podwojenie długu? Faktycznie jeśli nie potrafi się liczyć to chyba nie ma sensu wracać na forum.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
"No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby (…)Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem "
No i mamy kolejny występ aparatczyka, gdzie próbował mi wcisnąć, że blisko 8% to nie są okolice 1/10 , a wzrost z 20 mld do 65 mld zł praktycznie nie istotny, choć kilkukrotny. Miałem wtedy ubaw po pachy, ale chyba dziś jeszcze przyjemniej się z tego śmieje, gdyż takie anegdotki są niczym jak wino. Im starsze, tym lepsze

Całość cytatu:
http://live.wislakrakow.com/forum/sh...=9207&page=681

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Konfabulacją, która nie zgadza się z pisowskimi wytycznymi oczywście. No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby i muszę się uczyć, że 8% to nie są okolice 1/10 (10%), a wzrost z okolic 20 mld zł do 65 mld (a niech nawet ci będzie) to nie jest wzrost blisko 4-krotny.

Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem.

Na koniec słynna dyskusja o to, czy prawie 8% (ponad 7,5% w zaokrągleniu) to 1/10 czy nie, a także to jaki udział w zadłużeniu Polski miała do 2012 absorpcja środków unijnych. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że oprócz mnie nikt inny nie posiłkował się danymi statystycznymi, a jedynie nieudolnie próbował obalić moje tezy, albo to biorąc inne zaokrąglenia, albo rozmywając temat na fortelami bankiera z Londynu na kreatywną księgowość.

Finalnie okazało się, że istotny udział w zadłużeniu Polski miała obsługa długów związanych z dotacjami unijnymi, a także absorpcja środków miała wysokie koszty, zarówno po stronie urzędniczej, jak też kosztów związanych z dofinansowaniem oraz kredytowaniem danych inwestycji przez samorządy, które po dziś dzień spłacają kredyty zaciągnięte x lat temu na wykorzystanie środków z Funduszu Spójności, czy inne unijne dobrodziejstwa

Dorzucam grafikę, której szukałem dotyczącą wydatków państwa w ciągu 10 lat m.in. na dotacje unijne. Nie weryfikowałem tego, chociaż źródło grafiki jest znane - KNP.


Wszystko od strony 680 do 682.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
sołtys pozuje: "Widzisz tak to jest, że niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu. Wybacz, ale jakieś poziomy są nieprzekraczalne, a dyskusja z aparatczykiem to już babranie się w gównie. "
sołtys zaczyna hamletyzować: "Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie"
wolfy doprowadza go do porządku: "Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo."
BBBudowniczy, po tym jak sołtys w końcu przedstawił swoją opinię: "Jak dla mnie nokaut miesiąca. Kolego emj10, 9% to ani 33% (1/3) ani nawet 25% (1/4) i żadnym zaklinaniem i "pisowaniem" tego nie zmienisz. Twoja klęska jest tym większa, że jako pierwszy zaczałes kpic z oponentów będących rzekomo wychowanymi na wikipedii ekonomistami. Jak się okazało proste matematyczne wyliczenia brutalnie Cię zweryfikowały. Prawda jest arcyboleśnie prosta - liczba 9 nie mieści się w przedziale pomiędzy 25 a 33"
I "merytoryczne" podsumowanie sołtysa: "Faktycznie moje hiper giga mega super przerośnięte ego to nic przy tym co prezentujesz od powrotu na służbę. Mimo to cieszę się, że jednak odzyskałeś angaż, bo temat wyjdzie dzięki temu z zapaści odkąd opuścili go wykwalifikowani pismacy, a dodatkowo jakaś kaska wpadnie, aby nie było zimno w kawalerce, nieprawdaż?"

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.

Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Państwowy dług publiczny: 842 mld 653,1 mln
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 828,6 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,574718469557638843315238500873 (wrzucam w całości, aby ściemniak mógł się trochę pośmiać)
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,574%

Faktycznie bliżej 1/20 niż 1/10

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Żeby nie było jeszcze tak wesoło, gdyż nie było żadnych warunków brzegowych tego co napisałem rano zrobiłem porównanie względem wcześniejszych kwartałów.


I kwartał 2012

Państwowy dług publiczny: 824 mld 314 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 382 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,6890602367544406621748508456729
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,689%

Rośnie... zaczyna się się obgryzanie paznokci


koniec 2011
http://gielda.wp.pl/kat,7069,title,Z...wiadomosc.html

Państwowy dług publiczny: 815 mld 324,8 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 64 mld 232,8 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,8781854789649474663348888688287
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,878%

Z niecierpliwością czekam na marcowe wyniki na koniec 2012 roku
Musi się już robić gorąco, więc aby nie było duszności przejdźmy do kolejnego punktu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zastanawiałem się jakie wartości weźmiesz, aby doliczyć się do tych swoich 2,5, ale zaskoczyłeś mnie twórczością swoją, sztabowych ściągawek, albo zespołu ludzi. Tego nie wiem i zapewne nigdy nie dowiem się

17.688,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_09.pdf

20.182,9 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_12.pdf

19.355,5 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_03.pdf

19.325,8 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_06.pdf

20.396,3 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_09.pdf

23.237,1 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_12.pdf

22.693,1 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_03.pdf

22.418,5 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_06.pdf

22.331,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_09.pdf

24.431,0 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_12.pdf

Jakby ktoś chciał się pobawić to w pierwszej części zadania są wartości z ostatnich kwartałów. Wg. innych obliczeń już dawno powinno być ponad 70 mld zadłużenia samorządów i sądzę, że ostatnie dwa kwartały ładnie podniosą tą liczbę.
Edyta: Dorzuciłem grafikę, której szukałem.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.01.2015 o godz. 19:53.