serek.c2 napisał(a):

|
Albo jak pisałem powyżej - nie reflektował na to jedynie nowy prezes...
|
Przez kilka tygodni Tadeusz Czerwiński w tym klubie po prostu „sprzątał”. Wykonał ogrom pracy, za którą możemy mu być jako kibice zwyczajnie wdzięczni. To właśnie on przygotowywał klub do nowego startu, pod wodzą nowego sternika, jakim będzie Robert Gaszyński.
W październiku został odwołany z zarządu, teraz pełni tylko funkcję w Radzie Nadzorczej. W Krakowie z pewnością nie będzie pojawiał się już tak często jak kiedyś (na stałe wszak mieszka w Warszawie), ale jak zawsze podkreśla nigdy o Wiśle nie zapomni. Patrząc na jego dokonania w ostatnim czasie chyba możemy mu wierzyć.
Taki tekst pojawił się swego czasu na SKWK więc już wtedy wiadome było że Czerwińskiego w nowym zarządzie nie będzie i nikt problemu nie robił.
Po drugie czy to że prezes sam wybiera ludzi z którymi chce pracować jest problemem? Bo jak dla mnie rzecz normalna i nic w tym dziwnego a oceniać będziemy efekty. Nie widział go w swojej wizji, nie darzą się sympatią, mają zatargi z przeszłości, może Czerwiński sam nie chciał co za różnica? Dzisiaj Gaszyński będzie rozliczany przez kibiców i Cupiała.
Czerwiński w erze Cupiała w sumie przez kilka miesięcy był prezesem, na 3 miesiące oddelegowany na stołek wiceprezesa z wiadomych przyczyn a tak to Rada Nadzorcza. Więc jego brak w zarządzie nie jest jakąś niesamowitą niespodzianką.