Spotkanie będzie w poniedziałek. Nie widzę problemu aby wtedy zapytać Gaszyńskiego czy się spotka z SKWK, a nie wypisywać brednie w internecie i to umieszczone jako oficjalne stanowisko SKWK (bo artykuł podpisany jest jako SKWK).
Ale skoro SKWK nie potrafi się zachować i wywleka swoje żale w stronniczym artykule w pierwszym dniu prezesury, zamiast załatwić to mailowo-piśmiennie lub telefonicznie, i zachowuje sie jak rozkapryszone dziecko, to nie ma sie co dziwić jeśli prezes nie będzie chciał sie spotkać. Bo któż by chciał sie spotykać z organizacją, która nie potrafi szanować prezesa klubu któremu kibicują?
A już tekst:
Cytat:
|
...kiedy pierwszymi kibicami z którymi powinien porozmawiać prezes to przedstawiciele organizacji, która ma realny wpływ na to co dzieje się na trybunach...
|
ukazuje jak wysokie mniemanie o sobie ma stowarzyszenie.
Prezes postąpił bardzo dobrze organizując najpierw spotkanie ze wszystkimi kibicami. A jeśli stowarzyszenie uważa inaczej to niech się podzieli z kibicami (których są rzekomymi przedstawicielami), jakie to są tematy rozmów, które tak bardzo kibiców dotyczą (podobno)? A jeśli nie chcą się dzielić to oznacza że chodzi o wewnetrzne sprawy mało związane z kibicowaniem i losem kibiców na stadionie.