Wit.Ek. napisał(a):

Gdybym był Gaszyńskim odpowiedziałbym :
Szkoda, że nie udało nam się uzgodnić co każdy mógłby zrobić i wziąć odpowiedzialność za to, że to coś będzie robić. Jeśli Stowarzyszenie nie chce wspierać nas na przykład poprzez konsultacje naszych pomysłów, które mamy, które chcemy podejmować by mecze były jeszcze lepszym widowiskiem to cóż, żałuję. Będziemy kontaktować się z kibicami w inny sposób na przykład prowadząc badania wśród kibiców, którzy przyszli na stadion. Proszę pamiętać, że jesteśmy otwarci zawsze na współpracę ale współpracę polegającą na tym, że gotowi jesteśmy do szukania rozwiązań i podejmowania ustaleń za które później każdy ze współpracowników weźmie później odpowiedzialność. Współpracę wyobrażamy sobie na takich i tylko takich warunkach"
|
I zacznie się od braku dopingu w pierwszej kolejności, później będzie podobnie jak za czasów Bednarza.