Gwiaździsty napisał(a):

Mamy już styczeń 2015, jeżeli prezes Gaszyński nie potrafił się przez ponad 2 miesiące spotkać z przedstawicielami kibiców chociaż takie spotkanie obiecał tzn., że robi sobie z gęby cholewę. I nie nastraja to optymistycznie, ponieważ pokazuje to, że na samym początku swojej pracy nie zamierza traktować kibiców poważnie.
I tu wcale nie dziwię się SKWK, że potraktowało to jako afront.
|
Powtórzę to co napisałem wcześniej: Gaszyński przyszedł jako prezes od stycznia, wcześniej zatrudniony był w innej firmie. Z SKWK miał się spotkać jako kto? Osoba prywatna?
SKWK przesadziło, prezes obiecał spotkanie - więc pewnie ono się odbędzie. Na stanowisku nie jest nawet tydzień, dajmy mu trochę czasu i kredyt zaufania.