|
Według mnie nie chodzi tylko o brak spotkania z SKWK. SKWK poczuło się zagrożone tym co Gaszyński mówił na temat stadionu i tego że stadion to nie tylko półtorej godziny meczu, że stadion musi zacząć żyć i że mają na to jakieś pomysły. Nagle okazało się, że to co się będzie działo na stadionie przestanie być przez SKWK kontrolowane. Idąc dalej - może to doprowadzić do marginalizacji SKWK
|