Czytając mój post radzę zaopatrzyć się w wielki zapas maści, bo ból dupy u mnie jest ogromny
Ktoś to ładnie napisał na stronie wcześniej "Też nie znam sprawy to się wypowiem". Wydając taki komunikat SKWK sama wywlokła sprawę do opinii publicznej - skutkiem tego jest to że się o niej rozmawia. Zarówno dla klubu, prezesa jak i samego stowarzyszenia lepiej sprawę było rozwiązać bez informowania wszystkich o problemie na linii SKWK - prezes. A przynajmniej czytając ten tekst można się domyśleć że taki problem SKWK odczuwa.
Cóż... Po raz kolejny zauważam że SKWK nie jest godnym partnerem do rozmów. Sami namaścili się że są głosem kibiców, podczas gdy wielu (choćby i na tym forum) otwarcie się z nimi nie zgadza. W tym i ja. Klub zorganizuje otwarte spotkanie z kibicami i dopiero po nim można stwierdzić jaki stosunek do kibiców ma Gaszyński.
Poza tym komplentym debilizmem jest pisanie o podniesieniu cen biletów patrząc na stratę klubu podczas bojkotu. Choć sam cel zwolnienia Bednarza był jak najbardziej trafiony.
Reasumując - SKWK pomyliło sobie swoje kompetencje, pokażcie mi jakiś poważny klub w którym stowarzyszenie kibiców wybiera którzy ludzie pracują w klubie, a którzy są zwalniani? Jak to mówią - jeszcze nie widziałem żeby ogon kręcił psem.
A jeśli ktoś ma pisać kompletne pierdoły w stylu "To przyjdź na zebranie i zabierz głos" niech nawet nie próbuje. Patrząc na reakcje niektórych na tym forum gdy ktoś ma inną opinię niż oni po prostu bałbym się że ktoś na mnie się rzuci. A cała szopka z usuwaniem nieprzychylnych komentarzy kończy dyskusję w tym temacie.