Dzieci... tekst akceptowany przez starych kiboli Wisly, dzis wlasciciele dobrze prosperujacych firm.
A to, ze on gral w Wisle to nie ma nic do rzeczy.. bo on gral w Wisle to nic nie mozna o nim napisac?

I gral to za duzo powiedziane.. umowmy sie.. Gaszyński pilkarzem byl slabym. prawie w ogole nie gral, w II lidze troche pogral.
Ja rowniez wstrzymam sie od komentarza.. zobaczymy co dalej pocznie Gaszynski (rowniez wzgledem OBIECYWANEGO OD 3 MIESIECY spotkania z SKWK)