No, SKWK dało po jajach.

Nie wiem, czy jest tam jeszcze ktoś dorosły.
Mieli szanse zrobić dobre pierwsze wrażenie.. i zrobili. Nawet jeśli mieli problem z tym, że prezes nie zaprosił ich na specjalne spotkanie (wygląda na to, że spotkanie z ogółem kibiców to za mało i nie chcą stać z szaraczkami ramię w ramię), to mogli napisać coś w stylu "Życzymy nowemu prezesowi samych sukcesów jednocześnie wyrażając nadzieję, że w najbliższym czasie znajdzie chwilę na spotkanie z przedstawicielami kibiców z SKWK". Acz, ktoś uznał, że lepiej popłakać w necie.
Bardzo różni się to od tego, co powiedział Gaszyński na wczorajszej konferencji. Mówił o rozmowach biznesowych, że konferencja, to nie miejsce na nie, a ogłoszenie ich wyników. Można to przenieść na komunikat SKWK - net to nie miejsce na tego typu teksty. Powinni pismo skierować bezpośrednio do prezesa. Tymczasem wyszło płakanie dziecka, które rozpaczliwie potrzebuje zwrócić na siebie uwagę.