Ponieważ okazuje się że modem przestał być ten który wydawał się nieusuwalny, dlatego jest mi niezmiernie przyjemnie przywitać się po dłuższej nieobecności. A jak widzę sporo się zmieniło. I trudno powiedzieć czy na lepsze. Gdy widzę takie wypociny: "No widzisz, Korwin ma 72 lata i rucha laski, a ty siedzisz w politycznym 24h na dobę i konia walisz" to myślę sobie że niedaleko pada palikot od Palikota. Jeszcze tylko jakiś gumowy penis, jakiś świński ryj i samozwańczy "prawicowiec" powróci do korzeni. I jeszcze ta klaka ze strony sołtysa i trollotutki (jeśli ktoś woli może być prostytrolla). Normalnie triumwirat

.
Ale w sumie fajnie że wiślacy mogą zobaczyć "korwinowca w akcji". Człowiek od razu pozbywa się wszelkich złudzeń.