|
Vinci, ale z roku na rok odsetek muzułmanów względem niemuzułmanów we Francji rośnie także kiedyś może się miarka przebrać i wyniknie z tego wojna, czy "wojna", zwał jak zwał. Na pewno w sferze mentalnej, kulturowej to już jest wojna, bo czuć - jak się domyślam i z tego co mogę wyczytać -, że takie kraje, a raczej, niektóre miasta we Francji, Wielkiej Brytanii czy innej Belgii stają się islamskie. No to czym to jest jak nie "wojną" skoro na naszych oczach miasto z białego, gdzie mieszkali rdzenni mieszkańcy, których śmiało można było nazwać Paryżanami czy innymi mieszkańcami Birmingham staje się kolorowe, staje się islamskie, staje się takim gdzie normalni ludzie srają w gacie przed brudasami?
Prawda jest taka, że Arabowie zjedli Europejczyków i jeśli nie dojdzie do ostrego zwrotu akcji to będzie jeszcze tylko gorzej. Poprzejmują sobie najpierw większe miasta, później mniejsze itd. i jak ktoś się im sprzeciwi to jego ucięta głowa zawiśnie na płocie. Bedą mieli to co my za komuny tylko z tą różnicą, że my się o komunę nie prosiliśmy a oni o multikulti i islam tak więc .... im w dupę, niech teraz płacą za swoje błędy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|