siemstein napisał(a):

|
Był też taki jeden gość z pierwszej ligi, którego Wisła prawie miała i sobie odpuściła. Ten piłkarz przeszedł później do Lecha. Nazywał się Robert Lewandowski. Tak u nas talenty poznają....
|
a w tak zwanym przeglądzie sportowym byl wywiad z owym Lewandowskim w ktorym to Robert powiedzial,ze Wisła dawała i jemu i klubowi wiecej niz amica.tylko,ze on biorac pod uwagę,ze u nas by nei gral ze względu na konkurencję wybral poznaniaków czy tam wronkarzy.chlop mial poukładane w glowie od samego poczatku...