Przybyszewski napisał(a):

|
Nie zebym byl jakims wielkim fanem Pana Roberta ale kto z perspektywy czasu kto na tym lepiej wyszedl ? My za to zatrudnilismy pana Genkova tez bez zani jednej braki w E-klapie i zaplacilismy 2 albo 3 razy tyle co zarabial Pawel Brozek. Na tym polega umiejetnosc oceny potencjalu - widzi sie ze Pan R ma potencjal do rozwoju i warto nawet jak na dzien dzisiejszy przeplacic a Pan G nie ma potencjalu i lepiej sie w to nie pakowac.
|
jak dobrze pamiętam to tam była jakaś chora akcja, od nas chciał więcej, a od reszty trochę mniej; chore kombinacje by się pojawiły w drużynie, wchodzi gówniarz i dostaje najlepszą pensję?