eye63 napisał(a):

|
Nikomu nic nie ujmując, problem jest taki, że radzą sobie w I lidze, a nie Ekstraklasie. Tacy zawodncy to tak naprawdę koty w worku, bo jednak jest przeskok między E-klapą a I-szą. W tym sezonie widać jak czołowi zawodnicy I ligi w Ekstraklasie są na poziomie średniaków i przecinaków. Oczywiście, gdzieś tam muszą być nieźle zapowiadający się zawodnicy, ale o nich pewnie już ktoś słyszał, widział zwłaszcza w klubach gdzie obecnie grają - toteż i żądania będą spore.
|
Był też taki jeden gość z pierwszej ligi, którego Wisła prawie miała i sobie odpuściła. Ten piłkarz przeszedł później do Lecha. Nazywał się Robert Lewandowski. Tak u nas talenty poznają....