19sebawro06 napisał(a):

|
pierwszy z nich z 2 lata temu był na testach w Wiśle- i oczywiście był za słaby ale takich chłopaków którzy byli na testach i z nich zrezygnowano, a teraz dobrze sobie radzą jest więcej
|
Nikomu nic nie ujmując, problem jest taki, że radzą sobie w I lidze, a nie Ekstraklasie. Tacy zawodncy to tak naprawdę koty w worku, bo jednak jest przeskok między E-klapą a I-szą. W tym sezonie widać jak czołowi zawodnicy I ligi w Ekstraklasie są na poziomie średniaków i przecinaków. Oczywiście, gdzieś tam muszą być nieźle zapowiadający się zawodnicy, ale o nich pewnie już ktoś słyszał, widział zwłaszcza w klubach gdzie obecnie grają - toteż i żądania będą spore.