|
Panowie sprawa jest prosta, nie dajemy się robić w konia i nie wrzucamy do puszek dla oszusta Owsiaka i jego żonki, aby żyło im sie lepiej. W normalnym kraju siedziałby już w kiciu, za defraudacje pieniędzy zbieramych w publicznej zbiórce. Ale ten synuś rodzinki milicyjnej od lat jest prowadzony przez służby, by kanalizować radykalne nastroje młodziezy. Gdy ludzie siedzieli w więzieniach on się bawił i wygłupiał w "uwolnić słonia" itp. bzdety. Zwykły frajer robiący ludzi w bambuko. Dziwne, ze tzw. "niezależny sąd" nie wymusił naq nim ujawnienia ksiąg rozrachunkowych z WOŚP. Szkoda tylko naiwnych dzieci, które sa wykorzystywane stojąc na zimnie gdy tymczasem ten cwaniak przelewa sobie kasę na swoje zbytki.
|