|
Quioto akurat swój pobyt w Wiśle zakończył pamiętnym faulem w meczu z Polonią. Pauzowanie przez 5 spotkań, to nie lada wyczyn. Tak patrząc z perspektywy czasu ciekawe jakby się jego historia w naszym klubie potoczyła, gdyby nie skrócono jego wypożyczenia i pozostawiono go w kadrze na rundę wiosenną. Być może wyglądałoby, to zupełnie, inaczej.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|