Vinci napisał(a):

W ogóle da się coś na nim zarobić czy to wolny transfer ma być?
W jaki sposób zdołał wzbudzić taką grą zainteresowanie? To jest dopiero mistrzostwo świata 
Poziom bezradności wyczerpał dla mnie w meczu z Łęczną. Po 2 bramce już chyba nikomu nie chciało się podejść do niego z gratulacjami... swoją drogą to musi być deprymujące dla rywali, gdy bramkę tracisz po strzale tak nieogarniętego piłkarza...
W sumie jak sięgam pamięcią, to jedyne co mu dobrze wychodziło od czasu do czasu, to bieg po linii prostej (najlepiej bez piłki). Później, gdy przyszło dośrodkować to już zaczynały się problemy z odpowiedzią na pytanie, jaki kształt ma boisku do gry w piłkę...
|
Z Łęczną nikt mu nie gratulował, bo wcześniej minimum 2 razy zjebał totalnie. Brożek mało mu łba nie urwał, Smudę było słychać na pół Krakowa a on nic. Po bramce on sam się nie cieszył, bo bał się reakcji Franka. Gdyby połączyć jego szybkość i "drybling" z dośrodkowaniami Guerriera to może by coś było, ale na ten temat obaj do wyjebania.