|
Pablo Twój wybór i Twoja decyzja. Na pewne rzeczy trzeba jednak reagować. Myślę, że Polskę trapią ważniejsze problemy niż traktat lizboński, czy nadmuchiwany problem socjalizmu. Dla mnie, takie twierdzenia są właśnie typowym rozmywaniem poważnych tematów. A, poza tym, która strona posuwa się do twierdzeń typu: "PiS-PO - jedno zło"? Uważam, iż wspólnymi siłami dalibyśmy radę skruszyć ten beton, który trzęsie Polską od 25 lat. Wina za to, że to nie następuje pewnie nie leży tylko po jednej stronie, ale wydaje mi się, iż to po stronie tych mniejszych partii i środowisk bardziej da się odczuć brak chęci współpracy. PiS partią idealną nie jest i nigdy nie będzie. Na całym świecie są ludzie porządni i szumowiny. Co nie znaczy, że całą partię i środowisko wokół niej mamy odsądzać od czci i wiary. Zobacz jak, to funkcjonuje w USA. W tamtejszym systemie partyjnym mogą obok siebie siedzieć ludzie z dwóch skrajnych biegunów. Kongresmen z bardziej prosocjalnym nastawieniem funkcjonuje w jednej partii z ultraliberałem, przeciwnik związków homoseksualnych będzie działał ramię w ramię z ich zwolennikiem. Gdy przyjdzie walczyć o dobro narodu/państwa nie trzymają się kurczowo swoich stanowisk tylko wspólnymi siłami dążą do kompromisu. Tam się da, to wszystko jakoś pogodzić. Dlaczego u nas wiecznie jakieś chore ambicje i przekonanie wręcz graniczące z sekciarstwem o słuszności danych poglądów w zasadzie uniemożliwia jakiekolwiek zmiany na lepsze i tylko ułatwia zadanie wszelkim kanaliom, które Państwo Polskie mają daleko w czterech literach.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|