eye63 napisał(a):

|
Jak dla mnie Jirsak mógł dużo więcej u nas zaprezentować, ale zepsuł go Skorża. Pamiętam zaraz po przyjściu, gość miał takie zaskakujące prostopadłe piłki, jakie w tej lidze chyba tylko Szymkowiak zagrywał - poza tym miał też nieźle ułożoną stopę, by huknąć zza pola karnego. Jednak wdrażanie polskiej taktyki, mało gry - plus dobrze "umtywowana" szatnia zrobiły z niego przeciętniaka.
|
Wypowiadasz się o Skorży jakby to był wuefista a nie trener z którym zdobyliśmy dwa mistrzostwa i kroczyliśmy po trzecie gdy go zwalniali. Cóż Jirsak może i miał swoje atuty, ale miał znacznie więcej słabych punktów które widział Skorża. I nawet jak faktycznie Maciej "zepsuł" nam jednego zawodnika, to "naprawił" nam chociażby Zieńczuka, Brożka czy Boguskiego

Więc suma summarum wyszliśmy na tym na duży plus.