jeśli jesteśmy już na Słowacji to ja bym podbił do mitycznego już Milinkovica, kontrakt kończy mu się za pół roku i wielkich pieniędzy nie powinien kosztować; od Sarkiego i Guerriera nie powinien być gorszy, a na pewno byłby tańszy w utrzymaniu; dodam jeszcze, że Slovan w czarnej dupie i podejrzewam, że nawet mały zastrzyk gotówki przyjęliby z pocałowaniem ręki za typa który już może podpisać kontrakt z inną drużyną
www.transfermarkt.pl/marko-milinkovic/profil/spieler/74918