AntyMod napisał(a):

Maaskant zrobil MP w pol roku - byl kilka minut od LM , nastepnie fuksem ta druzyna wyszla z grupy w LE i trafila na najslabszego mozliwego przeciwnika , wtedy trzeba bylo troche doinwestowac- niewiele , tego bledy nie zrobila 7egia- ktora skompromitowala sie w LE ale za rok - czyli dzis- swietuje sukcesy - mozliwe ze gdyby byla normalana polityka przed slabiutkimi Belgami to rok p[ozniej moglismy byc tam gdzie 7egia teraz , ale lepiej bylo sie obrazac i roz.......ic wszystko wokol ....a Valckx ? skad tak doswiadczony koles mogl wiedziec ze w polsce chce sie zrobic LM i hegemona za pare marnych mln ? osobiscie bardzo pozytywnie oceniam prace holendrow , ale zabraklo cierpliwosci , niektorzy chcieli zlote gory po pol roku i za mala kase, tak sie nie da, co pokazuje teraz 7egia , ktorej reszte ligi moze teraz pilke podawac i z zazdroscia patrzyc jak polyka nasza marna extraklape , poza tym za rok wchodzi do LM, poprzez dobra gre teraz w LE i ucieka wszystkim na kilka dobrych lat, po prostu warszawiacy nie zrobili tego bledu co Wisla niedawno
|
A nie pomyślałeś że Legia miała inną sytuacje finansową i inne zaplecze finansowe od ITI i mogła pozwolić sobie na długie finansowanie? ITI wydało na Legię skromne 250 mln! Zejdź na ziemie. Gdzie przy tym 80 mln od Cupiała dla Wisły?
Przed przyjściem Basałaja Wisła już nie była w dobrej sytuacji finansowej ale jeszcze nie było dramatu. Wisła mogła zawsze kogoś sprzedać i w ten sposób być na powierzchni. Po przyjściu "magika" Basałaja sprzedaliśmy "wszystko co się rusza" i wzięliśmy na drogie kontrakty drogich najemników licząc jak hazardzista na LM. Problem był taki, Legia mogła zawsze liczyć na kolejną transzę od ITI gdy się im nie udało. My już nie mogliśmy na nic liczyć od Cupiała. Dlatego to co piszesz tak jak płacz małego dziecka które nie dostało drogiej zabawki kiedy jego ojciec stracił pracę i jest na bezrobociu. W tym problem - pomysł Basalaja to była od początku bajera hazardzisty - jakby się udało to by poszło. Jak przegraliśmy, to przegraliśmy na całej linii. Bo Cupiał już wtedy miał problemy finansowe. Pomysł Basałaja przy sytuacji Wisły to już nie był biznes - to był zwykły hazard. (Pierwsza porażka nas rozwaliła).
Gdyby Cupiał i Basałaj myśleli wtedy o Wiśle bardziej profesjonalnie to zamiast bawić się wtedy w hazard o LM, zacząłby budowę profesjonalnego klubu zaczynając od Akademii i stworzeniu profesjonalnego działu skautingu a na marketingu kończąc. Pewnie zajęło by to parę lat, ale może teraz byłyby pierwsze efekty? A nie pójść na łatwiznę i za pieniądze z wyprzedanych piłkarzy jak Brożek naściągać drogich emerytów na 1-2 sezony.
Valxcs zamiast latać po świecie budowałby klub od podstaw, szkolenie młodzieży, skauting. Coś co powinno być dawno w Wiśle zrobione. A nie sprowadzał fufli jak Jaliens. Wtedy doceniłbym jego profesjonalizm - a tak (niekoniecznie z jego winy) zawsze będę go pamiętał jako tego co dał 2 razy więcej kasy gorszemu Jaliensowi niż Głowackiemu. Bo kumpel z Holandii. Za sporą kasę (kontrakty) zbudowaliśmy zespół na 1 może 2 sezony - zamiast budować fundamenty. Pisałem to dawno. No ale niektórym się podoba taki "cyrk" zamiast pozytywistyczna praca u podstaw w klubie. Liczę ze nowy prezes Gaszyński i też Cupiał zaczną krok po kroku budowę klubu od fundamentów.