|
Senior Member
Offline
|
|
Karherop napisał(a): 
tyleśmy zarobili na tych pucharach, że prawie starczyło nam dla kontrakty Jaliensa, Genkova, Ilieva- tylko oni w sumie zarabiali ponad 1 mln euro rocznie. A już nie wspominam o tym że mieli dłuższe kontakty, a gdzie tam do wydatków na całą drużynę.
ile zarobiliśmy na pucharach, jednorazowe 1,5 mln euro? nawet licząc z dniami meczowymi nie było tego wiecej niż 2 mln euro.
sorry WhiteDoctor, ale to jest bardzo prosta matematyka. Gdybyśmy nie mieli długów to nie musielibyśmy zredukować w 3 lata budżetu do 20% poziom ery Maaskanta, nie musielibyśmy podpisywać umowy z ufa czy nie musieli zalegać piłkarzom wiele miesięcy z wypłatami czy ciągać się po sadzach z Maaskantem czy Genkovem.
Nie neguję sukcesu jaki osiągnął Maaskant z tą drużyną (mistrzostwo), wynik w pucharach nam uratował Moskal, jednak transfery które przeprowadził Valckx uważam za skandaliczne i całkowicie zmarnowane.
|
Cytat:
Wisła Kraków w 2011 roku zarobiła ogromne jak na polskie warunki pieniądze. Duża premia za Mistrzostwo Polski oraz spore europejskie premie. Ogromne znaczenie ma też nowo otwarty stadion.
Wiślacy w roku 2011 zdominowali rozgrywki ligowe. Za sam udział w rozgrywkach każdy klub dostał 3,6mln zł. Wiślacy zdobyli tytuł dzięki czemu nagrodzeni zostali bonusową premią w wysokości 3,4 mln zł.
A dzięki dużej popularności Białej Gwiazdy wpływy z transmisji w Canal+Sport wyniosły 4 mln zł.
Ligowe dochody przyniosły krakowianom 11 mln złotych.
Później przyszły eliminację Ligi Mistrzów, za awans do trzeciej i czwartej rundy ,,kokosów'' nie można było się spodziewać, bo zyski wyniosły trochę ponad 800 tyś złotych.
Jednak samo odpadnięcie z rozgrywek po meczach z APOEL'em UEFA okrasiła nam 2,1mln euro ( równowartość 8,5 mln złotych).
Porażka w dwumeczu z mieszkańcami wyspy Afrodyty nie oznaczała jednak końca kolejnych zarobków.
Rozgrywki grupowe Ligi Europy to kwota 4,5 mln złotych.
Dodatkowo Wiślacy pokusili się o 3 wygrane które przyniosły 1,8 mln złotych, a awans do 1/16 rozgrywek UEFA wyceniła na 900 tyś złotych.
Wisła otworzyła również cały stadion, co pozwala na czerpanie zysku z ,,dnia meczowego''. Jeden mecz to dochód mniej więcej 400 tyś złotych ( zależne od frekwencji). Nie zapominajmy jednak o opłatach, jakie klub będzie musiał ponosić za użytkowanie stadionu.
Podsumowując, Wisła Kraków dzięki swojej grze w 2011 zgromadziła co najmniej:
Ekstraklasa- 11mln złotych
el. Ligii Mistrzów- 9.3 mln złotych
Liga Europy- 7.2 mln złotych
SUMA: 27.5 mln złotych
Oczywiście cześć z tych pieniędzy musiała zostać wliczona w budżet, mowa tu przede wszystkim o pieniądzach za ligę i medialność. Zapewne, włodarze Białej Gwiazdy wpisali w prognozy pieniądze za przynajmniej 3 miejsce w lidze. Piłkarze dostawali też zapisywane w ich kontraktach premie za poszczególne osiągnięcia. Podsumowując jednak śmiało można powiedzieć, że mamy jakieś 17-18 mln na plusie. Ile z tego jednak faktycznie znajdzie się w kasie przy Reymonta, a ile w Myślenicach?
|
trzymaj się cieplutko
|
|