WhiteDoctor napisał(a):

|
takie tematy się robi prosto: 1 stycznia się podpisuje i ma się go już od 1 lipca, od razu się przystępuje do negocjacji i w 99% przypadków udaje się gościa ściągnąć zimą oprócz jakichś chorych przypadków tak jak np. Lorente z Bilbao
|
Albo Garguła z Bełchatowa jak szedł do nas.
Mnie trochę martwi, że ściągamy gościa na pozycję, która nie jest najsłabiej obsadzona podczas gdy skrzydła mamy puste. No, ale może ściągają go rzeczywiście z myślą o skrzydłach, lub jest w kolejce jakiś skrzydłowy i po prostu przyjdzie później.
Fajnie, że coś się dzieje, bo spodziewałem się raczej zastoju, ewentualnie informacji o kolejnych stratach a tu taka miła (potencjalna) niespodzianka.