|
Rozumiem, że jeżeli uważam Legie za najsilniejszy, sportowo, marketingowo, finansowo, organizacyjnie klub w Polsce to też jestem prolegijny? Dobrze im nie życzę, ale z miła chęcią chciałbym to samo powiedzieć o Wiśle, która wegetuje po czasach wieloletniej dominacji. Chciałbym żeby Berg sprowadzał syna kumpla, który jest rezerwowym w 4 lidze niemieckiej, chciałbym testowania studentów, długów, braku sponsora od wielu lat, budżetu 3 razy mniejszego, braku wypłat dla piłkarzy, pustych trybun z powodu protestu.
Naprawdę przykro mi, że Wisła daje więcej powodów do obśmiewania niż Legia, ale akurat nie winiłbym za to Weszło. Na pocieszenie można powiedzieć, że sąsiadka zza błoń daje powody wyłącznie do naśmiewania się.
Bogusław Cupiał napisał(a):
|
Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj, bo to jest mój klub..
|
|