sambo napisał(a):

Panowie przykro mi, że się dajecie dobrowolnie robić w balona. Przykro mi, że to akceptujecie i jesteście z tego jeszcze zadowoleni.
Jeśli kerim w tym stwierdzeniu nie widzisz niczego frustrującego, to znaczy, że w swym (wybacz ale tak mi się wydaje) uporze jesteś tak daleko posuniety, że tego po prostu nie zauważasz, tak samo jak czytelnicy czerskiej nie zauważają, iż są robieni w konia w artykule zaczynającym się od "znany prawicowy dziennikarz, publikujący teksty w faszyzującym portalu stwierdził.........".
"Da radę" jest tu techniką manpiulacji, która ma nastawić czytelnika na obraz tej osoby. Cała reszta tekstu jest już zbędna, ponieważ to "da radę"czyni z tej baby błazna.
I życzyłbym sobie abym to ja mógł ocenić, czy ktos jest błaznem czy nie a nie robił to za mnie jakiś politruk.
Jak słusznie mawia Ojciec Dyrektor - dziennikarz winien być posłańcem a nawet aniołem prawdy.
W Polsce doszło do takiej paranoi, że cztelnik nie chce tej prawdy znać, on chce przeczytać coś, co bedzie sie zgadzało z jego przekonaniami a w ten sposób daje się wmanewrować w pułapkę," łyka " obraz zgodny z jego przekonaniami tj. mecenas Roman G. lizusem Ojca Dyrektora jak i mecenas Roman G. jako bicz boży na pupilów Ojca Dyrektora .
|
sambo , po kolei , wiesz skąd się wzięło hasło "da radę ", nie wymyślił tego Karnowski , sama kopaczowa tak o niej powiedziała i od tego czasu w opinii publicznej funkcjonuje hasło teresa "da radę" piotrowska, a ta baba jest błaznem ponieważ nie ma żadnych kompetencji bycia ministrem a ministrem MSW w szczególności, tylko błazen przyjmuje propozycję zostania ministrem nie posiadając jakichkolwiek kompetencji, poza tym już dawno powinna być poza tym pesudorządem po akcji z aresztowaniem dziennikarzy w PKW , nie będę tego rozwijał bo na pewno znasz temat,a ostatnie "bezgłowe"w jej wykonaniu tylko utwierdziły mnie w przekonaniu o jej "możliwościach"