Hofman do PiS-u nie wróci. Nie ma takiej opcji. Zresztą i tak w ostatnim czasie w strukturach, którymi kierował dosyć mocno wrzało. Do Komitetu Politycznego po ewentualnym powrocie drogę miałby zamkniętą, a bycie szeregowym posłem raczej nie odpowiada jego ambicjom. Nie jest także tajemnicą, że między, nim, a Mastalerkiem nie układała się zbytnio współpraca. To raczej ostatnia kadencja Hofmana w Sejmie i koniec kariery politycznej na szczeblu ogólnopolskim, bo wątpię, żeby w najbliższym czasie znalazł się okręt gotowy wziąć go razem z kolegami na pokład.
