WhiteDoctor napisał(a):

|
Boguski- totalny brak walki, agresji, jaj, za to nie brakuje bezproduktywności i truchcików po stracie; niestety Rafał skończył się po wślizgu legijnego proszku do praniu który tym wślizgiem obciął mu prawdopodobnie również jaja
|
Świetny opis gry Boguskiego w tej rundzie... tylko, że na odwrót.
Jakby mnie Boguski nie nadenerwował swoją grą w poprzednich latach to jednak muszę uczciwie przyznać, że Rafał był jednym z najciężej pracujących piłkarzy Wisły w tej rundzie. Agresji i waleczności mu nie brakowało i często odwalał czarną robotę w środku pola grając nawet momentami jako defensywny pomocnik. Twoja ocena Boguskiego jest według mnie skrajnie niesprawiedliwa.