Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8449
Stary 27.12.2014, 12:54
Kilka refleksji..

Sam fakt że plotkuje się o różnych sponsorach zewnętrznych, oznacza że Wisła ich szuka, że jest naszym klubem jakieś zainteresowanie z ich strony, czyli tworzymy pozytywny klimat dla nich, to dużo lepsze niż niedawno (ufam że tak jest), miniony już czas, wyłącznie cięć budżetowych i braku perspektyw na rozwój, czy też czas szukania kozłów ofiarnych w poprzednikach, wreszcie to lepsze niż nazywanie konsumentów produktu, swołoczą .. krótko pisząc, czas świąteczny to czas narodzin nowego w Wiśle, narodzin nadziei na lepszą przyszłość dla naszego klubu.

Po drugie sama kasa nie daje sukcesu, vide choćby ostatnio Lechia Gdańsk. Dlatego właśnie tak ważna była zmiana na funkcji prezesa.. ale pytanie co dalej, co z dyr. sportowym. Jest wspomniany już klimat nadziei, to dobrze, ale w gruncie rzeczy podstawa sukcesu to połączenie kasy z kompetencją. W polskiej piłce doprawdy niewiele trzeba do sukcesu, nawet do MP,.. ale mimo wszystko, trzymajmy się realiów, dziś mamy budżet mniejszy od lidera trzykrotnie, nagle on raczej nie wzrośnie, jednak na europejskie puchary nas, przy nawet niewielkim zastrzyku finansowym powinno stać, ważne aby była stabilizacja, aby była licencja, czyli względnie zrównoważony budżet,, a dalej systematyczne budowanie wysokiej kompetencji wraz ze w zwiększaniem naszych przychodów, a jak pojawi się szansa to wzorem np. choćby ostatnio Śląska Wrocław w 2012 roku można w lidze na koniec sezonu, nawet tego sezonu, szukać niespodzianek, może nawet sensacji ..Niby to komunały, ale od kilku lat nie u nas. Stąd życzyłbym sobie personalizując, przy założeniu, iż np. Gaszyński to jakieś światełko w tunelu, aby coraz więcej było w klubie jego ludzi, a coraz mniej wpływów Kapki czy innego ex-Rogali (ten to ufam już na stałe odszedł w przeszłość). Po drugie zaś chciałbym aby kasa zwiększała się proporcjonalnie do wyników sportowych.. czyli aby wszystko miało racjonalne podstawy.. pytanie tylko czy nasz boss ..wytrzyma..czy znowu nie potraktuje wszystkiego jak kolejny kaprys.. ze 2, 3 sezony stabilnej, jednej drogi rozwoju, np. z Gaszyńskim, z kolejnymi sponsorami.. stabilny rozwój to mi się marzy wraz z nowym rokiem.

Tyle pobożnych życzeń, świąteczno-noworocznych z mojej strony, a że są tu ku temu mniej lub bardziej prawdopodobne podstawy, ja chce wierzyć w ich realizację, a kto mi zabroni, w Wiśle idzie nowe, będzie dobrze, znaczy lepiej.
Ostatnio edytowane przez milosz : 27.12.2014 o godz. 17:09.
Odpowiedz cytując