Nie mam wątpliwości, że krok po kroku zmierzamy w dobrym kierunku. Jeszcze rok temu budziłem się w nocy i rozmyślałem, co to będzie, czy uda nam się uratować ten klub. Teraz śpię już dużo spokojniej. Widzę, że nie tylko nowi prezesi podchodzą z entuzjazmem do sprawy. Również właściciel (...) Bogusław Cupiał to lubi, kocha i na pewno Wisły nie zostawi - mówi Franciszek Smuda.
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...rach,id,t.html