|
Ale tak z ręką na sercu - który z nich tak na prawdę zasłużył sobie na pierwszy skład? Zając nie pokazał nic wielkiego, w III lidze tez gwiazdą nie jest. Może Lech, może Żemło, reszta też nie. A żeby kazać Frankowi ustawiać na kluczowych pozycjach 19 latków - chyba nikt na to nie pójdzie. Mogliby co prawda grać ogony, ale nie mieliśmy też za wielu meczy, w których można by lekko odpuścić w końcówce (Górnik, Pogoń, coś jeszcze?)
|