Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29880
Stary 19.12.2014, 22:09
Niezłe kolorowe rodeo w temacie
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Wiesz co emj? Ja Cię trochę zaczynam rozszyfrowywać. Jesteś osobą, która broni ten rząd pod płaszczykiem hasła "„vanitas vanitatum, et omnia vanitas""

Nie ma potrzeby głosować - po co? Skoro wszędzie agenty, nie ma alternatywy, wszyscy umoczeni,"tamci jeszcze gorsi", nie ma sensu się ruszać w domu.

Skoro wychodzisz z takiego założenia- po co cokolwiek zmieniać- to w takim wypadku wspierasz ten aktualny rząd.

Wiele osób zastanawiało się tu- dlaczego jeszcze ludzie nie wyszli na ulicę- otóż nie wyszli, dlatego, bo żyją w poczuciu, że i tak nic nie zmienią: wszyscy kradną , że "jeden ...." "to ci sami". - i Ty - specjalnie lub nie, te poglądy utrwalasz.

Bardzo nie ładnie z Twojej strony, wszak każda ruch społeczny w aktualnej sytuacji jest pożądany.

No masz ci los, walnąłem ścianę tekstu na pół strony, a tu blue screen na koniec dnia. Nie będę się więc znowu rozpisywał tylko nawiążę do tego porannego komentarza.

Pablo84, mówiąc szczerze to trochę jestem zdziwiony, że dałeś wmanipulować się w ten chór i dołączyłeś tym samym do grona piewców w jedynej słusznej sprawie.

Doskonale pewnie pamiętasz jakie efemerydy pojawiały się tutaj przez lata, po czym szybciutko znikały. Niektóre znowu wracały, ale to było na zasadzie wańki wstańki, która mimo, że przewrócona to za jakiś czas powracała do pionu. Porównując poziom tego wątku do roku 2010, czy nawet 2011 widać, że nastąpił zjazd po równi pochyłej, a wartościowych adwersarzy tj. Sędzia, St@achu, Marek, czy Jedrek76, a nawet wislak68 próżno szukać. Ostało się ledwie kilku z czego większość nieaktywnych, a temat został opanowany przez trolli, politycznych klakierów oraz opłaconych "copypasterów". Czasem jak czytam ten temat posiekany ukrytymi wpisami to aż chce się krzyknąć "O tempora, o mores!"

Podobny problem spotyka social media, gdzie pod każdym gorącym tematem nagle pojawia się gotowy zestaw linków, a dyskusja toczy się wg. utartych metod, gdzie opinie są kradzione są z innych wątków, albo argumenty używane pochodzą z "podręcznego zestawu cytatów". Dobrze to widać przy komentarzach u Stonogi, czy innego Wiplera, gdzie mamy do czynienia ze spędem wszelkiej maści podobnych osobników.

Dziwi mnie szczególnie to, że do mnie dokleiłeś łatkę osoby, która nawoływała do braku aktywności, bądź nie widziała alternatywy dla obecnych partii. Jeśli dobrze pamiętasz to od samego początku tego tematu byłem za odsunięciem PO i PiS od władzy, a w najbardziej optymistycznym wypadku do zniknięcia tych partii ze sceny politycznej. Owszem często pisałem, że może to być mało realne, a system partyjny będzie ewoluował w kierunku systemu dwupartyjnego-blokowego, albo dwuipółpartyjnego, gdzie oczkiem w głowie będzie jakaś partia centrowa typu PSL, albo na zmianę do parlamentu wchodzić będzie skrajna lewica, albo skrajna prawica.

Ponadto ciepłym okiem patrzyłem na działania Wiplera po odejściu z PiS i wiązałem z tym nadzieję nawet w praktyce, ale szybko okazało się, że dezerterzy - Gowin z PO oraz Wipler z PiS kompletnie pogubili się i nie dali razy stworzyć samoistnych bytów. Pierwszy poleciał do Kaczyńskiego, a drugi do Korwina. Głosowanie na KNP w ostatnich wyborach do parlamentu europejskiego to może nie był jakiś szczególny głos sprzeciwu, ale raczej to było po raz ostatni danie szansy partii (kolejnej ewolucji partii Korwina), która jedynie w tych wyborach mogła jeszcze jakoś zaistnieć. Zebrałem kilkadziesiąt głosów i mimo tego, że środowiska bliskie Korwinowi były z tych wyborów zadowolone to już bardziej liberalne i gospodarcze stowarzyszenia mimo sporego wkładu ludzkiego w tą kampanię zostały szybko odepchnięte na boczny tor.

Przepowiadana przeze mnie klęska KNP w wyborach z kolejnym wygranym zakładem dotyczącym wyniku kandydata KNP w Krakowie przepełniły jednak czarę goryczy i zwyczajnie wątpię, aby KNP jeszcze w tej formie zaistniało w polskiej polityce. Staram się głosować na partie, które mają realne szanse dostać się do parlamentu, a na kanapę raczej nie zamierzam zmarnować głosu

Dlatego mimo wszystko uważam, że jedyny w miarę aktywny wątek na tym forum, patrząc na to jaki zjazd zanotowały inne tematy powinien być traktowany z większym szacunkiem i uwagą, a osoby wklejające te same treści na różne fora zwyczajnie ignorowane, bądź zbanowane.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 19.12.2014 o godz. 22:11.