FraMat napisał(a):

Rynek węgierski penetrowany jest przez przynajmniej jedną ciekawą ligę, a mianowicie rumuńską.
Zwłaszcza kluby z Siedmiogrodu, gdzie mieszka spora mniejszość węgierska ściągają do siebie stamtąd piłkarzy. A z kolei liga rumuńska jest lepszą niż nasza odskocznią do Włoch.
|
no dobrze ale jak ma się do twojej tezy to, że
w całej lidze rumuńskiej gra 2 Węgrów słownie DWÓCH WĘGRÓW:
http://www.transfermarkt.pl/zoltan-k.../spieler/74324
http://www.transfermarkt.pl/lukacs-b...spieler/130775
i tak jak spojrzeć po suchych statach to żaden dupy nie urywa
PiVoSH92 napisał(a):

|
Ale tych słabszych można tu brać, nie potrzebujemy super talentów, tylko solidnych piłkarzy - takich powinno tam być na pęczki, bo poziom ligi zaskakująco wysoki (Choć Nalepa grający w I składzie...).
|
nawet nie słabszych, a średnich bo nie wiem jak płaci się w takim np Videotonie(zagraniczny menago, ciekawa jak na Węgry kadra itd) który
po 17 kolejkach odstawił MTK na 12 punktów ale podejrzewam, że reszta byłaby w naszym zasięgu, topu i najbardziej utalentowanych na pewno nie wybierzemy- to oczywiste, że zrobią to kluby z dużo silniejszych lig niż nasza ale takich średniaczków bylibyśmy w stanie spokojnie upolować, z całym szacunkiem ale tam na prawdę nie ma Ameryki:
jak dla mnie to jest bardzo dobry kierunek, wiadomo, że nie ściągać hurtem i wagonami tak jak pewien Ptak w Pogoni ale 1-2/2-3 z delikatnymi kontraktami z opcją/wypożyczenia z pierwokupem jak się sprawdzą i tyle