Wiesz co emj? Ja Cię trochę zaczynam rozszyfrowywać. Jesteś osobą, która broni ten rząd pod płaszczykiem hasła "„vanitas vanitatum, et omnia vanitas""
Nie ma potrzeby głosować - po co? Skoro wszędzie agenty, nie ma alternatywy, wszyscy umoczeni,"tamci jeszcze gorsi", nie ma sensu się ruszać w domu.
Skoro wychodzisz z takiego założenia- po co cokolwiek zmieniać- to w takim wypadku wspierasz ten aktualny rząd.
Wiele osób zastanawiało się tu- dlaczego jeszcze ludzie nie wyszli na ulicę- otóż nie wyszli, dlatego, bo żyją w poczuciu, że i tak nic nie zmienią: wszyscy kradną , że "jeden ...." "to ci sami". - i Ty - specjalnie lub nie, te poglądy utrwalasz.
Bardzo nie ładnie z Twojej strony, wszak każda ruch społeczny w aktualnej sytuacji jest pożądany.