Łukasz1987 napisał(a):

Fajnie, że w końcu doczekaliśmy się meczu naszej Wisełki w hali na jaką zasługuje Szkoda tylko wyniku, a prawdę mówiąc doping też mógł być lepszy...
|
Powiem więcej - tak beznadziejnego dopingu na Wiśle nie słyszałem... chyba nigdy. Począwszy od doboru przyśpiewek (jechanie parchom?! to my ....a mamy po 15 lat i myślimy, że jak dużo przeklinamy, to jesteśmy mocni?!) kończąc na tempie i jakości śpiewu - kompletne dno!
Potrzebujemy na Wiśle jakiegoś gniazdowego z charyzmą i przede wszystkim - poczuciem rytmu (i przyzwoitości), bo patrzeć się na to nie da jak doping u nas został s.......ony przez te kilka raptem lat. Jakość jechania po żydach kiedyś nawet była lepsza, bo robiło się to z głową i to w czasie meczu z nimi/ zgodami, a nie bez przerwy i kompletnie bez sensu. Możemy wybrać, czy chcemy być kojarzeni z cwaniactwem i "celnymi ripostami", czy ze zwykłą głupota gówniarza, który myśli, że im więcej klnie tym więcej ma w łapie (lub jest większym wariatem

).
Idealne podsumowanie - spiker po meczu składa życzenia świąteczne i noworoczne od TSu. Nasz kozacki, rozbujany młyn w tym czasie - "proszę cię, zamknij się". Poniżej krytyki po prostu.