Smuga słabe te Twoje dowcipasy, ale nie dziwę się, gdyż nie widziałem jeszcze abyś popełnił choć połowę sensownego komentarza
Komorowski już od czasów SKL lubił zadawać się z dziwnymi ludźmi o czym pisałem kilka lat temu, więc nie dziwią jego kontakty ze służbami. Natomiast wiarygodność Sumlińskiego, przyjaciela Latkowskiego, który po dwóch nieudanych samobójstwach stał się mężem opatrznościowym na równi z Macierewiczem jest również mocno wątpliwa.