|
Swoją drogą to też fenomen, że z takimi błędami, jakie Francuz robił wtedy w bramce, zaszliśmy tak daleko.
Przecież ten jego nieudany rajd do piłki w pierwszym meczu z Schalke w Krakowie czy później przyspawanie do linii w meczu rewanżowym z Lazio, to błędy za jakie dzisiaj ktoś wylądowałby na ławce rezerwowych...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|