Patrząc na zestawienie na interii, to w sejmie mamy wielu zawodowych kierowców

. 40 tysięcy km przejechane rocznie? Brawo! Tylko kiedy czas na obrady sejmu, działalność w komisjach, w swoim okręgu, itd.? Samo przejechanie takiej trasy, ile przecież zajmuję

? Może jest tu jakiś zawodowy kierowca i się wypowie

. Oszuści i złodzieje, i to w większości, którzy w mediach robią się z siebie obrońców wszelkich cnót i moralności. Ciekawa jest też sprawa, że niektóre osoby nie posiadają własnego auta(a jest ono wymagane do rozliczenia kilometrówki). Czekam na to, aż Ci parlamentarzyści ujawnią gdzie tak rozjeżdżali i w jakim celu. Przecież to żaden wstyd pochwalić się swoją ciężką pracą

))!