|
Naiwnych elektoratów mamy w Polsce masę. Jednia wierzą w "Jarosław Polskę zbaw", drudzy są zauroczeni "zieloną wyspą dla lemingów", natomiast są też tacy, którzy przeskakują z kwiatka na kwiatek i wybierają coś "cool&jazzy" co jest w danej chwili w modzie.
Historia Stonogi pokazuje jak trzeba być ostrożnym w XXI wieku oraz to jak silną moc oddziaływania mają w tej chwili social media.
|