Problem w tym, że mi nie przyszły żadne maile o anulowaniu transakcji, nie zwróciłem tez uwagi na to że nie przyszło to potwierdzenie, więc w niedziele po prostu odbiłem się od bramek i musiałem kupić bilet stojąc w 40 minutowej kolejce. Wszedłem na koniec pierwszej połowy

Pewnie teraz za ten pierwszy bilet nikt pieniędzy już mi nie zwróci.
Mam przestrogę żeby jednak sprawdzać i drukować sobie to potwierdzenie
