|
Lech nic nie gra na wyjazdach nagle przyjezdza do Krakowa i wygrywa. Guerrier idiotyczne zachowanie stał w miejscu gdzie nic Nam sie nie mogło stac i robi sobie taki wjazd w przeciwnika. Gdyby nie jego głupota jestem pewien, ze nie przegralibysmy tego spotkania. Szkoda tez sytuacji bodajze Stilicia, ktory mogl spokojnie strzelic gola ale przeniosł pilke nad bramka. Kolejny przegrany na R22 mecz z mocnym rywalem jedyne pocieszenie (jezeli to w ogole pocieszenie) to to, ze My z nimi wygralismy na ich terenie, na pewno lepsze to niz dwie ligowe porazki.
|