|
Tak btw, pierwsza bramka dla Lecha, dzięki uprzejmości Bogusia, który dał się wydymać przez Pawłowskiego. Sytuacja Jevticia, gdzie kopnął sam na sam kilometr nad bramką, Boguś nie pokrył przestrzeni po Sadloku, który do środka kryć biegł, a ten debil za nim... no jak z takim gościem grać...
|