|
Szkoda tej porażki, ale trzeba przyznać, że amika wygrała zasłużenie.
Co do gry: - Stilić - dno, zero kreatywności. Stałe fragenty od kilku spotkań są na tragicznym poziomie, piłki nie przechodzą pierwszego obrońcy. Pół roku do końca kontraktu, gdzieś pewnie pójdzie i kasy nie będzie, ani zawodnika także. Aktualnie jest bez formy, no chyba, że myśli już o kontrakcie z kimś innym, to do widzenia, i sprzedać nawet za jakieś grosze w zimie. Szkoda, że tka krótki kontrakt podpisano..
- Boguski - biega, walczy, i tyle. Zero umiejętności piłkarskich, choć zaangażowania odmówić mu nie można.
- Guerrier - intelekt na poziomie pantofelka... Paradoksalnie, ta czerwona kartka była jedyną słuszną dla Wiślaka dziś..
- Stępiński - jeździec bez głowy. Poziom tragiczny.. Jakby Smuda wpuścił Zająca, ten gorzej by nie zagrał (co kontakt z piłką = strata Stępińskiego), a tak wpadłyby jakieś minuty. Wisła musi iśc drogą Chrapka, czyli młodych kształcić, a potem sprzedawać, aby jakieś długi pospłacać.. Stępiński po sezonie i tak nie zostanie wykupiony...
- A sędzia - bez komnetarza, poziom dna.
|